czwartek, Grudzień 14

Przegląd muzyki: „Lust for Life” Lany Del Rey

Lust For Life, nie należy mylić z klasykiem Iggy Pop, jest to jej piąty album. Przez lata Del Rey była bardzo produktywna, wydając jedną pełną płytę niemal każdego roku od jej debiutu Born To Die.
Jak sugeruje tytuł, utwory charakteryzują się wyraźnym poczuciem zdziwienia, bardziej niż w poprzednich wydaniach. Nie jest to szczęśliwa, słoneczna muzyka, można w niej usłyszeć mieszankę retro pop i bujne, elektroniczne dźwięki.

Chociaż na jej poprzednich płytach można było usłyszeć nawiązania do takich osobistości, jak Kennedys czy James Dean, Del Rey śpiewając najnowsze utwory skupia się na bardziej aktualnych wydarzeniach. „Czy to koniec ery? Czy to koniec Ameryki?” Śpiewa w swoim charakterystycznym, oddanym głosie, zanim trafi w falsety oświadcza: „Nie, to dopiero początek. Jeśli będziemy mieć nadzieję, będziemy szczęśliwi”.

Jest bardzo świadoma wielu utworów, zwłaszcza Coachella – Woodstock In My Mind. W utworze duma podczas spędzania czasu na Coachella, festiwalu muzycznym, który przyciąga młodych, bogatych i pięknych, podczas gdy „napięcia wzrosły ponad liniami krajowymi”.

Udostępnij: